logo Poparzeni Kawą Trzy

Newsy

Archiwum
Premiera "Chyba Się Zakochałem" na Youtube.com!

Premiera "Chyba Się Zakochałem" na Youtube.com!

Mamy zaszczyt zaprosić Was wszystkich do posłuchania naszego premierowego utworu, który wkrótce znajdzie się na naszej pierwszej płycie!
Już od dziś tekst Bryndala wyśpiewany przez nasze gardła i zagrany na naszych gęślach jest dostępny na Jutjubie! Stało się tak w dużej części dzięki determinacji i dużemu samozaparciu by nie uciec dwóch reżyserów dźwięku z "SONUSA" w Izabelinie. Karpiu i Marian: Gratulujemy wytrzymałości psychicznej i dziękujemy czekając na jeszcze!

Poparzeni w Sandomierzu

Poparzeni w Sandomierzu

Jest Santo Domingo, miasto na Karaibach założone przez brata Krzysztofa Kolumba, jest Sandokan - kultowy serial w czasach PRL-u o malezyjskim piracie, jest też i Sandomierz. Wszystkie łączy woda. A właściwie w tym przypadku "Dookoła Wody", bo tak nazywał się festiwal na którym mieliśmy przyjemność wystąpić.
Miasto Sandomierz zostało ostatnio doświadczone katastrofą, jak nam powiedział żartem lokalny taksówkarz. .. TVN 24!
"... miejsca które zostały zalane przez Wisłę należały kiedyś do innego zaboru i nikt w Sandomierzu się do nich nie przyznawał, a Wasi koledzy z telewizji tak przesadzili w relacjach, że nikt teraz do Sandomierza nie zagląda..." - opowiadał podczas jazdy. A szkoda. Bo piknie tam jest, że hej. Publiczność roztańczona, widoki nieziemskie, podzamcze rozedrgane muzyką całego świata. Poparzyliśmy trochę naszą muzyką, schłodziliśmy się zimnym Lechem i obiecaliśmy, że jeszcze tam wrócimy!
Dziekujemy naszym przyjaciołom z Hambawenah, szczególnie Grzesiowi za zaproszenie, Judycie (patrz zdjecie) za klubowe pląsy, Urzędowi Miasta Sandomierz za gościnę a Leszkowi Gospodarczykowi, człowiekowi z niezwykłym okiem, za SUPER foty: -).

Nagość i głośne granie w Cranku

Nagość i głośne granie w Cranku

Szybkie i rozebrane towarzyszyły nam przez cały koncert. Pobudzały nasze zmysły, przyspieszały puls. Gitary pociły się na scenie, saksofony jęczały,a pałeczki Jagiela waliły bez opamiętania. Zaraz, zaraz...To nie to co myślisz. Były szybkie - wiadomo jak na Ducati przystało. Były rozebrane - bo tak głównie wyglądają kiedy stoją w warsztacie. Klub Crank sąsiaduje z warsztatem motorowym. To był koncert z motorowymi spalinami, skórami i smarami w tle.Tańczyli wszyscy, i nasi fani i mechanicy. Muzyka łączy. No nie? …. Tak to widział nasz basista. Myśli reszty zespołu podążały we właściwym kierunku, tym bardziej, że na koncercie było dużo fanek; -)
Całość uwiecznił Damian Burzykowski.

Poparzeni wychodzą na ulicę

Poparzeni wychodzą na ulicę

Graliśmy już w różnych miejscach, ale tego jeszcze nie było. Już w sobotę niepowtarzalna okazja zobaczenia naszego koncertu w śródmiejskim plenerze w cieniu Smyka. Po trudach klubowego grania i słuchania, w sobotni wieczór zapraszamy przed Między Nami na Bracką 20. Zapomnij o mundialu, Polska ma małe szanse zagrać w finale,  przybywaj o 19.30 we wskazane miejsce. U nas nie będzie wuwuzeli. Razem z nami mundialu nie będą oglądać nasi przyjaciele z zespołu Hamak Anti-Age Music, którzy zrobią Wam niezłą rozgrzewkę.

Głośne granie w CRANKU tuż przed ciszą!!!

Głośne granie w CRANKU tuż przed ciszą!!!


18 czerwca 2010 głośne granie tuż przed ciszą wyborczą w klubie CRANK! 
Liczymy na to, że frekwencja będzie wyższa niż w niedzielę! Jeśli masz odwagę - przyjdź i przyprowadź znajomych! Start o 20.30 na  Racjonalizacji 7.
Już niebawem przewidziana druga tura. Bardzo niebawem.

NOWE LOGO, CZYLI SZKODA, ŻE LITERA "P" NIE MA LASECZKI DO GÓRY

NOWE LOGO, CZYLI SZKODA, ŻE LITERA "P" NIE MA LASECZKI DO GÓRY

Nie ma na nim filiżanki, nie ma ziarenka kawy, nie ma też termometru - okazuje się, że i bez tego można odzwierciedlić wiele cech członków naszej grupy. Chcielibyśmy jednak, aby nowe logo nie było rozpatrywane przez pryzmat członków, a raczej muzyki, którą gramy...

Pomysł na logo rodził się w głowie Andrzeja Budka - uznanego polskiego artysty-plastyka, który specjalizuje się w tworzeniu znaków graficznych. Wykonał ich tak wiele, że w tym miejscu trudno byłoby wszystkie wymienić - miejcie świadomość, że codziennie jesteście nimi bombardowani...

Więcej
Pierwszy krążek coraz bliżej...

Pierwszy krążek coraz bliżej...

I nie mamy tu na myśli krążka hokejowego. Ekipa studia SONUS w Izabelinie ma już nas powoli dosyć. To oznacza, że za chwilę nie
wytrzymają i zrobią wszystko by się nas pozbyć. Zaowocuje to płytą, którą będziecie mogli tapetować sobie ściany już niedługo. Wkrótce szczegóły.

Zmiana czasu w Pracovni. Nikt nie zauważył brakującej godziny.

Zmiana czasu w Pracovni. Nikt nie zauważył brakującej godziny.

250 litrów piwa, 100 flaszek wódki, seks w toalecie, kilkadziesiąt kartonów fajek- słowem, koncert w Pracovni można uznać za udany! Do klubu ściągnęło ponad 180 osób. Tu wielki szacunek dla stałych Eksponatów naszych wydarzeń, ale również dla tych, którzy zamiast kręcić się gdzieś po miejskiej dżunglii lub oglądać kolejny fascynujący show Polsatu zdecydowali się po raz pierwszy zetknąć z naszym zwierzyńcem! Specjalnie dla tych, którzy nie pamiętają wydarzeń z sobotniej nocy- kilka zdjęć na przypomnienie.

Więcej